niedziela, 16 listopada 2014

Kolekcjoner myśli

Pod taką inspirującą nazwą kryją się warsztaty, 
w których miałam przyjemność (i to ogromną) uczestniczyć w sobotę.
Przyznam się, że technika art journalowa jest dla mnie czymś nowym, 
ale przecież człowiek rozwija się dzięki uczeniu się, 
poznawaniu na sobie (nie tylko podglądaniu prac innych osób).
Tak więc w towarzystwie Inki chłonęłam każde słowo Czekoczyny.
Książeczkę na której pracowałam miałam dzięki Ince 
 W przerwie czekając na dalszy etap pracy
Okładeczki mojej zalterowanej książki 
nasze prace 
gotowy wpis
tu rozpoczęłam swoją kolekcję myśli
nie mogło zabraknąć podpisu Kasi
jeszcze na koniec pamiątkowe zdjęcie :)
w drodze powrotnej wstąpiłam na Stawową, gdzie zakupiłam dwie malutkie książeczki, które przysposobię do następnych art journali - fajnie czasami zrobić coś innego .... 

3 komentarze:

  1. Super! Warsztatów mogę tylko pozazdrościć :) Piękna okładka, piękny wpis czekam na więcej z niecierpliwością! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wygląda Twój " Kolekcjoner myśli'.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęconą chwilę, za dobre słowo:*
Thanks so much for stopping by! Have a wonderful day!