niedziela, 3 lutego 2013

Nowe

Cynka podała pomysł by 'zachować' ten rok w postaci art journala. Z każdego miesiąca zostaje jedna karta na którą przelewamy swoje emocje, przemyślenia lub zapisujemy to co było/zdarzyło się w danym miesiącu.
Uważam, że to świetny pomysł, a ponieważ nigdy nie robiłam art journala, ani też dużo nie miałam do czynienia z mediami, no i w końcu trzeba nauczyć się czegoś nowego - to oczywiście biorę udział.
A jaki był mijający miesiąc dla mnie:
Mroźny, śnieżny, z problemami dotarcia na czas w niektóre miejsca.
Nadmiar śniegu w mieście to mniejsza ilość miejsc parkingowych, śliskie chodniki, zaspy śnieżne, które nikt nie usuwa.....wrrrr
Bazą mojego art journala będą kartki z bardzo starego wydania gramatyki języka polskiego, gdy już nazbieram ich 12 (mam nadzieję, że dotrwam do końca) to wszystkie połączę w taki sposób jak pokazała Cynka na UHK Gallery Inspiracje.

A co znajduje się na mojej styczniowej karcie:
zdjęcie wykonane na mojej ulicy zostało wydrukowane, jeden brzeg doszyty maszynowo do wyrwanego kawałka  Coffee Toffee i wykrojnikowego borderu ze śnieżynkami.
Pod zdjęciem jest również niewielki kawałek kalki technicznej z embossingowanymi śnieżynkami.
Baza została pomalowana białą akrylówką, u góry dodałam śnieżynkę wykonaną pastą strukturalną, no i delikatnie popsikałam całość mgiełką Teal High Heel.
Zabawa była świetna i już jestem ciekawa co takiego uchwycę na lutowej karcie...
A Was serdecznie zachęcam do odwiedzenia bloga UHK Gallery Inspiracje, 
gdzie Cynka pięknie zaprezentowała jak stworzyć art journalowy albumik.

2 komentarze:

Dziękuję za poświęconą chwilę, za dobre słowo:*
Thanks so much for stopping by! Have a wonderful day!