niedziela, 14 października 2012

Nowy Jork inaczej

Obiecałam kolejną relację. Tym razem potraktuję ją bardziej osobiście.
Oprócz tradycyjnych miejsc do zwiedzania w NYC udało nam się odwiedzić, zobaczyć kilka wyszukanych w przewodniku, usłyszanych od innych.
Zacznę od miejsc znanych z filmów.
  • 'Jak poznałem Waszą matkę' i ten bar w którym spotykają się bohaterowie filmu

  • "Gorączka sobotniej nocy" z Johnem Travoltą. Most Verrazano, na którym rozgrywa się kilka scen oraz dramat jednego z bohaterów filmu.
 oraz pizzeria, gdzie na samym początku filmu Travolta kupuje pizzę.
  • Kolejne miejsce to kamienica na rogu Grove Street i Bedford Street, gdzie pod numerem 90 mieszkali Rachel, Monica, Joey i Chandler, bohaterowie serialu 'Przyjaciele'. Dom pokazywano w filmie tylko z zewnątrz bo cały serial kręcony był w Kalifornii. 
  •  Przy ulicy Macdougal Street znajduje się znana z kilku filmów (Serpico, Ojciec Chrzestny II) Caffe Reggio. 
Bardzo ciekawym miejscem do zwiedzania jest Central Park. Nam udało się go przejść w ciągu jednego dnia. Oczywiście wszystkich miejsc nie zobaczyliśmy dokładnie. Ale na pewno godne polecenia jest Pole Truskawkowe, na którym nie rosną truskawki.
Nazwa wywodzi się od piosenki Johna Lennona, zamordowanego pod pobliskim gmachem Dakota Building. Utrzymanie tej części parku finansuje Yoko Ono. Jest też miejsce na którym zbierają się fani Lennona. Można tu usłyszeć fragmenty utworów granych przez wielbicieli.
W Central Parku podobała mi się inicjatywa finansowania ławek. Na większości z nich były umieszczone tabliczki na przykład taka:
W czasie zwiedzania trzeba było zrobić przerwę na zjedzenie czegoś... Fast foody nie są moim ulubionym posiłkiem, ale trudno było się oprzeć oryginalnym  hot dogom na Coney Island.
Hot dogi nie są naszym narodowym daniem, ale czy wiecie, że założycielem w 1916 r. Nathans Famous jest polski emigrant. Sprzedawał na małym stoisku hot dogi wyprodukowane według receptury jego żony Idy. 
Te oryginalne hot dogi zjadali m.in. Al Capone, Eddie Cantor, Jimmy Durante, Cary Grant oraz wielu amerykańskich prezydentów. 
A przy okazji prezydentów to popatrzcie na te zdjęcia poniżej:

 Udało nam się sfotografować sobowtórów podczas kręcenia dokumentu na Washington Square. 
I na koniec mała ciekawostka - całoroczny sklep świąteczny (nie tylko my lubimy robić kartki i dekoracje świąteczne w sierpniu!)
a w środku piękne bombki o różnych kształtach, na których są takie zawieszki:
 Miłe! 

Mam nadzieję, że nikogo nie zanudziłam moją fotorelacją. 
Pozdrawiam ciepło i życzę spokojnej nocy oraz pięknego, kreatywnego poniedziałku:*

10 komentarzy:

  1. Pewnie, że nie zanudziłaś :) Wręcz zaciekawiłaś! Fajnie zobaczyć na żywo znane miejsca, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale musiało być super... moje marzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie zobaczyć na obczyźnie rodzime produkty,w dodatku hand made! od razu cieplej na serduchu nie?
    sporo ciekawych miejsc pooglądałaś a my tutaj razem z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się post podoba tym bardziej że niedługo sama lecę do NY więc takie mini przewodniki mile widziane :)
    Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tym mostem jezdze ze Staten Island na Manhattan,ciekawa jestem,czy trafilas w Central Parku na pomnik Wladyslawa Jagielly,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. duzo zwiedzania było jak widać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za piękną fotorelację, choć tylko pogłębiła moją tęsknotę za NY a na razie na odwiedziny niezasypiającego miasta się u mnie wcale nie zanosi...
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie, możesz robić relacje codziennie - zapewne nigdy tam nie pojadę, więc sobie zwiedzam wirtualnie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, zazdroszczę Ci tej podróży. Bardzo lubię do Ciebie zaglądać i nigdy się nie nudzę - bez względu na to, czy są to Twoje wytwory, czy też "pisanina":) Pozdrawiam słonecznie, Aluna

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęconą chwilę, za dobre słowo:*
Thanks so much for stopping by! Have a wonderful day!