środa, 28 marca 2012

"To nie wiara czyni cuda, cuda czynią ludzie, którzy nie stracili wiary!”

Ten post będzie inny ...
Piszę w imieniu Martina i jego rodziców, piszę w imieniu mojej szkoły do której uczęszcza. 

Martin jest uczniem klasy II,  dobrym kolegą i uczniem, osobą towarzyską i pogodną, świetnym pływakiem, złotym medalistą – członkiem Wojewódzkiego Stowarzyszenia Sportu i Rehabilitacji Niepełnosprawnych „Start” w Katowicach. Chłopak boryka się z trudnościami w poruszaniu się z powodu wad wrodzonych obu nóg. Po urodzeniu stwierdzono u niego niedorozwój obydwu nóg i lewej ręki – brak kolan i kości strzałkowych. Od pierwszych dni Martin znalazł się pod opieką specjalistów. Przebył wiele operacji i bolesnych zabiegów, których celem było naciągnięcie kończyn i wstawienie endoprotezy kolan i kości strzałkowych. Cierpienia chłopca i starania rodziców okazały się jednak bezskuteczne.



Współczesna medycyna otwiera przed Martinem możliwość poruszania się za pomocą protez, bez wózka inwalidzkiego, jednak dopiero po amputacji części nóg, które wykształciły się wadliwie. Operacje te nie są refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Koszt operacji i protez szacuje się na około 120 tys. zł. Taki koszt przerósłby chyba każdego z nas. Rodzice zgłosili się do Fundacji Dzieciom z prośbą o pomoc, jednak i te środki nie są wystarczające. Właściwie potrzebna jest każda pomoc, z każdego źródła… Na prośbę Martina i jego Rodziców zaplanowaliśmy w szkole szeroko zakrojoną akcję zbiórki pieniędzy.
Wraz z Martinem i jego Rodzicami prosimy o wsparcie. Środki prosimy wpłacać na rzecz:

FUNDACJI DZIECIOM CENTRUM CHARYTATYWNE
ul. Łomińska 5, 00-685 Warszawa
Bank PKO BP SA OWARSZAWA
Nr 15106000760000331000182615

Z dopiskiem:
NA LECZENIE I REHABILITACJĘ MARTINA BURAK
Numer KRS: 0000037904
Serdecznie proszę również o przekazanie naszej prośby bliskim i znajomym, którzy zechcieliby pomóc.
Gorąco dziękujemy za zrozumienie problemu i za każdą pomoc.
Niech jej mottem będą słowa: „To nie wiara czyni cuda, cuda czynią ludzie, którzy nie stracili wiary!”. Głęboko wierzymy, że wspólnie możemy pomóc Martinowi i wtedy cud się stanie.

Od siebie dodam, że mimo problemów zdrowotnych Martin jest wyjątkowym dzieckiem - zawsze uśmiechnięty (naprawdę!), z ogromnym poczuciem humoru.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęconą chwilę, za dobre słowo:*
Thanks so much for stopping by! Have a wonderful day!