niedziela, 25 marca 2012

Motyle na łące

Kto nie pamięta plansz, starych rycin botanicznych? Z pewnością przeglądając archiwalne podręczniki, czy starodruki można było natknąć się na nie. Ostatni raz widziałam takie w grudniu 2010r. gdy miałam okazję zwiedzać Muzeum Historii Naturalnej w Londynie.
Gorąco polecam każdemu, kto będzie miał okazję być w Londynie, aby nie odpuszczał sobie to muzeum - warto je zwiedzić.
Ale teraz do rzeczy. Kilka dni temu udało mi się zrobić trzy notesy botaniczne, z wykorzystaniem takich plansz botanicznych.

Niektóre motyle pokryłam preparatem Accents Glossy

Same ryciny są bardzo efektowne, nie potrzeba do nich wiele dekoracji. Za bazę wykorzystałam papiery z kolekcji I lowe SCRAP oraz UHK Gallery. Dodane ćwieki pochodzą z Craftmanii. 
Na dzisiaj to wszystko, weekend minął bardzo szybko, czas więc przygotowywać się do pracy.
Pozdrawiam ciepło i życzę miłego tygodnia, niech pogoda nas rozpieszcza :)

8 komentarzy:

  1. Ryciny owszem piękne, ale w takiej oprawie dopiero robią wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
  2. ależ one śliczne:) piękne notesy zrobiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne notesy! Ryciny w takiej oprawie dały niesamowity efekt!:) Cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne notesy, wspaniale wkomponowałaś te ryciny, dodały im smaczku :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęconą chwilę, za dobre słowo:*
Thanks so much for stopping by! Have a wonderful day!