niedziela, 14 sierpnia 2011

Było cudnie

Dużo zwiedziłam, dużo czytałam...
Ale po kolei:
1. mieszkałam tu

2. Zobaczyłam, zwiedziłam:
- Zamek w Otmuchowie

- Kościół Pokoju w Świdnicy
- Ząbkowice Śląskie z Krzywą Wieżą



oraz z ruinami zamku zwanym zamkiem Frankesteina

- romantyczny zamek Marianny Ormiańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim


 - Kłodzko z twierdzą

- Wambierzyce



- Kudowę Zdrój, Duszniki Zdrój, Polanicę Zdrój


- twierdzę Srebrna Góra 



- zamek Książ


2. Przeczytałam Jodi Picoult

i kończę właśnie:

No to tyle niecraftowo ;)))

Na koniec chciałam zaprosić do udziału w zabawie z craft mapką w Scrapgalerii.
Od tygodnia mamy już nową mapkę:
Pozdrawiam ciepło i jeszcze wakacyjnie:*




12 komentarzy:

  1. Widzę, że odpoczywałaś w moich okolicach :) Pozdrawiam z Kłodzka :)

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. i w moich :)

    super urlopik miałaś :)
    pozdrawiam z Wałbrzycha :D

    OdpowiedzUsuń
  3. do Książa mam kilka km a do Świdnicy chodziłam do szkoły :)Pozdrawiam ciepło. Następnym razem zahacz o zamek Cisy (okolice Świebodzic- moje rodzinne miasto), zamek Świny i Bolków

    OdpowiedzUsuń
  4. o prosze, w moich stronach byłaś! cieszę się, że wyjazd się udał:)

    OdpowiedzUsuń
  5. o mały włos byśmy się minęły:-) miałam tam być od piątku, kibicować szwagrowi w triathlonie w Polanicy, który odbył się dziś i pozwiedzać trochę... nawet te same książki czytamy- lubię bardzo Jodi Picoult, własnie skończyłam "W naszym domu" a wcześniej było Dziwiętnaście minut. To teraz wiem, gdzie sobie rezerwować nocleg na przyszły rok:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. jeszcze tak sobie patrzę gdzie byłaś i... z tego wszystkiego został mi zamek w Kamieńcu, Otmuchowie i Pałac Heymana do obejrzenia ;)
    aż do zamążpójścia mieszkałam w Dzierżoniowie, więc po okolicach się włóczyłam ;)
    a z książek miałam kupić "Bez mojej zgody" i jakoś nie kupiłam... Właśnie mi o niej przypomniałaś i chyba będzie to następny zakup do biblioteczki ;) a może wszystkie cztery kupię? ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj zazdrocha jak nic!!!!!!!!

    Należało się, nie???????


    no!!!!


    :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny urlop..Pozwiedzałaś dość dużo miejsc ciekawych.Tylko pozazdrościć.Pozdrawiam serdecznie.Monika

    OdpowiedzUsuń
  9. ale zwiedzania, ho ho...
    ...ale ze nie byłaś w Jaworze w kościele pokoju?... jest piękniejszy -bo mój...hi hi:)....następnym razem zapraszam -oprowadzę:)
    pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładnie odpoczęłaś. Też lubię te książki. Jeszcze nie czytałam " W naszym domu", ale nadrobię to przy najbliższej okazji

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniałe miejsca i fajnie ,ze odpoczynek się udał!
    Ja zazdroszczę najbardziej dostępu do polskich książek..Przeczytałam juz wszystko możliwe w naszej dublińskiej bibliotece..podobno sprowadzają tez książki na życzenie ale kiedy dotrą tego nie wie nikt:P

    OdpowiedzUsuń
  12. No widzę, że w moich rodzinnych stronach byłaś :)
    Aż ciekawa jestem, czy do Nysy też zajrzałaś. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęconą chwilę, za dobre słowo:*
Thanks so much for stopping by! Have a wonderful day!