piątek, 31 grudnia 2010

Ale to już było...

Jako podsumowanie tego mijającego roku wstawiam parę fotek albumu, który wykonałam jeszcze przed wyjazdem.
Miałam okazję robić kilka albumów wykorzystując kolekcję tego papieru, jak dla mnie świetnie komponuje się z pięknymi kwiatami ze sklepu scrap.com.pl oraz ćwiekami ze scrapartu.



Kończąc ostatni post w tym roku chciałam Wam życzyć w Nowym 2011 Roku:

  1. Zdrowia,
  2. Miłości,
  3. Prawdziwych przyjaciół,
  4. Spokoju,
  5. Czasu dla najbliższych,
  6. Cierpliwości,
  7. Zadowolenia z pracy,
  8. Czerpania radości z każdego dnia,
  9. Nowych pomysłów, wieku inspiracji
  10. Pieniążków by nie brakowało,
  11. Wspaniałych zakupów scrapowych ;), sklepów, które mają promocje przez cały rok :)
  12. Optymistycznego patrzenia na świat mimo pesymistycznego nastawienia...

Do zobaczenia już jutro :***

środa, 29 grudnia 2010

Trochę artystycznie

Planując pobyt w Londynie dopytywałam się na forum scrappassion o sklepy craftowe.
No i oczywiście musiałam tam być :)

Do pierwszego dotarłam dzięki Ince :*

Ogromny z dużą ilością różnego rodzaju craftowego asortymentu:




Oczywiście na dłużej zatrzymałam się przy półkach ze stempelkami. Wybór ogromny, ceny również ;>


Naprawdę był trudny wybór, kilka stempli, które najbardziej mi się podobały co jakiś czas były wkładane do koszyka, po namyśle wyciągane i tak w kółko....


Chętnie spędziłabym więcej czasu w tym miejscu chociażby tylko na "macaniu", ale niestety były inne plany.
To moje zdobycze z tego miejsca, większość kupiona tylko dzięki temu, że były dosyć duże obniżki.


Drugie craftowe miejsce znajduje się prawie w samym centrum Londynu, mała boczna uliczka i mały sklepik .... z cudnymi stemplami!


W środku niestety nie mogłam zrobić zdjęć, ale dla chętnych podaję stronę tego sklepu: Blade Rubber Stamps.

Tu zostawiłam jednak więcej funciaków - nie mogłam się powstrzymać;)


A resztę popołudnia spędziłam w National Gallery w Londynie, gdzie zachwycałam się dziełami impresjonistów oraz obrazami Vinceta van Gogha.

I tam minął mi kolejny dzień.

Pozdrawiam Wam ciepło i dziękuje za pozostawiony ślad.

No i zapraszam na moje ostatnie Candy.

wtorek, 28 grudnia 2010

... ciąg dalszy

W dalszym ciągu pobyt w Londynie obfituje ciekawymi miejscami.
Jest co zwiedzać - fotorelacja w pigułce :)




I na koniec oczywiście nie mogło zabraknąć Muzeum Figur Woskowych Madame Tussaud






Dziękuje, że wytrzymałyście :*
Teraz pędzę do muzeum brytyjskiego.
Pozdrawiam Was mocno:)

piątek, 24 grudnia 2010

Wesołych Świąt / Merry Christmas

Aby Święta były wyjątkowe,
by choinka w każdych oczach zalśniła blaskiem.
By kolacja wigilijna wniosła w serca spokój,
a radość pojawiła się w każdym z nas.
By prezenty ucieszyły każde smutne oczy,
by świąteczny czas ukoił złość.


U mnie zamiast choinki ślicznie opakowany jeden z budynków w centrum Londynu - takich ogromnych prezentów Wam życzę!



Ślicznie dziękuje za wszystkie życzenia, mailowe, kartkowe i sms-owe :***

wtorek, 21 grudnia 2010

Na czerwono...

Zwiedzanie, zakupy, podziwianie, poznawanie nowych miejsc, przygotowania do świąt- wszystko to w ciągu tych dwóch dni.
Zawrotne tempo, ale już od piątku na spokojnie i świątecznie będzie.
Teraz szybka migawka najbardziej charakterystycznych miejsc, rzeczy w Anglii.


Dziękuje za miłe słowa i pozdrawiam ciepło:*

poniedziałek, 20 grudnia 2010

Donoszę, że dotarłam

Z pewnymi przygodami, ale szczęśliwie dotarłam wraz z rodzinką do syna.


Tutaj w Londynie spędzę najbliższe kilkanaście dni do 31 grudnia. Postaram się jeszcze napisać, a teraz idę nacieszyć się synem, którego nie widziałam od 5 miesięcy :)
Pozdrawiam z zaśnieżonego Londynu i zapraszam na moje candy :)

sobota, 18 grudnia 2010

W temacie kalendarzy

Udało mi się zrobić kilka sztuk przed końcem roku.
Jak to u mnie każdy inny;)

Da Niej:


Dla Niego:



Dla romantycznego melancholika:


Kalendarz z życzeniem:



Dla lubiących filcowe motylki:


Tyle udało mi się zrobić przed wyjazdem. Pozdrawiam i mam nadzieję, że kolejny post uda mi się napisać z nowego miejsca.

wtorek, 14 grudnia 2010

Już jest....origami angel tutorial

Uwaga - Bardzo dużo zdjęć!

Potrzebne są dwa kwadraty – jeden o boku 10 cm, drugi z którego zrobimy głowę ma mieć bok 5 cm. (1/4 dużego taka powinna być proporcja). Na potrzeby kursu wykorzystałam papier dwustronny do origami. Na początek proponuję kartkę papieru ksero, a potem już dowolny papier, który da się złożyć (o gramaturze 150-180 g/m2).





Z dużego kwadratu będziemy składać tułów aniołka. Zaczynamy od złożenia po przekątnej na pół, otrzymujemy trójkąt,
otwieramy
i tak samo składamy wzdłuż drugiej przekątnej.



Znowu otwieramy, odwracamy kartkę na drugą stronę,
składamy kwadrat na pół, bok do boku.

Otwieramy i to samo wykonujemy na drugich bokach. Po rozłożeniu widzimy wszystkie linie zagięcia, kartka sama składa się w tzw. bazę trójkąt.
Moduł kładziemy, z każdej strony mamy po dwa skrzydełka trójkąta,
mamy gotową bazę trójkąt

teraz przystępujemy do uformowania sukienki aniołka, jedno ze skrzydełek składamy tak, by zewnętrzy bok znalazł się na linii środkowej trójkąta (wysokość trójkąta), następnie podnosimy te skrzydełko i po tych liniach rozpłaszczamy.



Odwracamy moduł i to samo robimy z jednym skrzydełkiem po przeciwnej stronie.
Mamy już sukienkę, teraz czas na skrzydełka (najtrudniejsza część).

Jeden bok sukienki kładziemy na drugi,
widać skrzydełko, które składamy na pół do linii środkowej, a następnie kolejnym złożeniem wracamy na bok.


Mamy częściowo złożone skrzydełko aniołka, teraz to samo robimy z drugiej strony.


Odwracamy aniołka na drugą stronę, brzuszkiem do stołu,
w powstałą kieszonkę wskazaną strzałką delikatnie wsuwamy palec jednocześnie całość kieszonki rozpłaszczamy.

To samo wykonujemy po drugiej stronie.

Odwracamy moduł. Teraz sukienkę aniołka możemy dowolnie formować.


Czas na głowę. Z małego kwadratu wykonujemy te same kroki co z dużego kwadratu do momentu powstania „bazy trójkąt”.

Dwa skrzydełka z jednej strony i dwa z drugiej strony to włosy aniołka, które dowolnie sobie formujemy.
Wierzchołek trójkąta, który jest brodą aniołka odcinamy tak by nałożyć na sukienkę. Gotowy aniołek ;)

Aby nam główka nie spadała możemy posmarować niewielką ilością kleju.


Autor tego aniołka jest nieznany, do tej pory nie spotkałam się nawet z diagramem tego modelu.
Mam nadzieję, że zarówno zdjęcia, jak i opis są dla Was zrozumiałe i powstanie cała rodzinka aniołków.
Gdyby były jakieś pytania, wątpliwości to proszę pisać pod tym postem.
W miarę możliwości odpowiem.