niedziela, 7 listopada 2010

Prawdziwy śnieg od Endiego

Jak tylko odebrałam swoje skromne zakupy ze sklepu scrap com pl zabrałam się do pracy.
Zaczęłam od małych form, czyli zawieszek do prezentów.


Masą ozdobiłam kapelusz bałwanka oraz dół obrazka. Nakłada się ją bez problemu.
Po ok. 2 godzinach można śmiało sprawdzić stan śniegu... i pracować dalej.


Tutaj dodałam jeszcze mikrokulki Marthy Stewart również ze sklepu Endiego.
Z efektu jestem bardzo zadowolona :)
A ponieważ byłam w tzw. transie twórczym ... dodałam jeszcze drobne kropeczki Glossy accents Ranger
na czapeczki dzieci i nos bałwanka.


Teraz czas na większe formy, w końcu może i ja zrobię kilka kartek świątecznych ;)
Szkoda tylko, że nie udało mi się załapać na skrzący się śnieg, ale to może za rok ;P

I na koniec kuszące Candy w Galerii Papieru:



Pozdrawiam Was ciepło :*

16 komentarzy:

  1. przefajny ten śnieg. wygląda jak bita śmietana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wygląda ten śnieg w połączeniu z mikrokulkami. W ogóle całość robi mocne wrażenie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śniegiem powiało, zimą, ale jak uroczą i wesołą:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ten śnieg dodaje jeszcze większego uroku:))

    OdpowiedzUsuń
  5. swietny jest ten snieg!! i zawieszki nabraly zimowego wyrazu! super!

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny efekt śniegowy :) Zawieszki urocze:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawieszki są prześliczne!
    Śnieg mam i ja, ale jeszcze go właściwie nie wypróbowałam...

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne zawieszki ! a śnieg jest przefajny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale śliczny dopracowany bałwanek! bardzo radosne te zawieszki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęconą chwilę, za dobre słowo:*
Thanks so much for stopping by! Have a wonderful day!