niedziela, 1 sierpnia 2010

Powraca Romanca,

ale o tym już pewnie wiecie.
Teraz jako papier dwustronny, ja zawsze mam dylemat z takimi papierami, jak chcę wykorzystać jedną stronę to potem żal tej drugiej ;)
Mój album powstał jeszcze ze "starej" Romancy, zaczynałam go robić na początku lipca, były długie przerwy, po których trudno było zabrać się za dalszą pracę.
Ale w końcu jest cały - trochę podobny do tego z resztek kolekcji.
Składa się z sześciu kart o wymiarach 15x20 cm oraz trzech przekładek, na których można zapisać ważne informacje, wydarzenia, daty.
Nadaje się na zdjęcia formatu 9x13cm, pomieści ich około 15.













Oprócz papieru Romanca użyłam dodatków w postaci ćwieków złotych, białego, naturalnego sznurka,koronki, trochę podfarbowanej gazy, koralików,trochę motywów stemplowanych, papierowych kwiatów oraz różnych dziurkaczy, wykrojników czyli praktycznie to co lubię używać w takim stylu.

Jeszcze raz serdecznie dziękuje za wszystkie miłe, dodające otuchy słowa :***
Pozdrawiam Was ciepło.

20 komentarzy:

  1. baaaardzo ładny :) I bardzo romantyczny :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna Romanca, ja się nie mogę doczekać na moją przesyłkę z nową porcją :) Cudny album stworzyłaś, ciepły, romantyczny...
    Mam nadzieję, że czujesz się lepiej :* Myślę ciepło i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny! a z dwustronnymi papierami mam ten sam problem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny!
    Ja już Romancę bardziej kojarzę Tobą niż z ILS:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hello, Rudlis! Your crafts are beautiful! I loved everything I saw! Congratulations!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudny album!

    Pozdrawiam ciepło,
    Ania.

    OdpowiedzUsuń
  7. album jest cudny!!! ja też mam podobne odczucia co do dwustronnych papierów ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Romantyczny, nostalgiczny...piękny :)
    Pozdrawiam,Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękny album, bardzo nastrojowy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się, że znów tworzysz

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny album stworzyłaś. Dobrze, że nie trzymasz papierów wszufladzie tylko dla siebie, ale się przełamujesz i wybierasz. Podziwiam Cię także za precyzję i kunszt tworzenia. Pełen luksus.
    Pozdrawiam HeJaSz.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak nie lubni różu tak ten do mnie mówi, wooła mnie po prostu, bo jest taki szlachetny, nie-majtkowy;) Cudny album;) Zapraszam do siebie;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęconą chwilę, za dobre słowo:*
Thanks so much for stopping by! Have a wonderful day!