sobota, 12 czerwca 2010

Scrap spotkanie

Dobrze, że są takie spotkania - napędzają nas energią, nowymi pomysłami, inspirują i pustoszą kieszenie ;)
A tak było dzisiaj ... w ogromnym upale udało się dotrzeć na spotkanie: Betik, Alinka, carrantuohill , Halinka, bewix, Wiedźma, em_ka, funkia3 ze skarbami od Endiego, basiasz80, kolorowanka, Inka.
I krótka fotorelacja (fotki od Alinki:*)





A tak wygląda pokój scraperki w akcji - uwaga zdjęcie tylko dla osób o mocnych nerwach ;P ;P ;P



Ciekawe czy któraś z Was ma większy bałagan?
Pozdrawiam z gorącego miejsca:*

21 komentarzy:

  1. Zazdroszczę Wam spotkań.. A co do bałaganu, jak tworzę (narazi okupuję kuchnię) to kuchnia usłana papierami, wstążkami, od podłogi po sufit... a staram się w miarę odkładac wszystko na miejsce i kiepsko mi się to udaje :))

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. jeszcze dziś rano mój pokój wyglądał podobnie- byłam aktywna scrapersko do 1.00 w nocy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rudlis oczywiście, że tak:))
    A poza tym mam nadzieję, że kiedyś mi się uda dotrzeć na te Wasze spotkanie:))
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie mogłam dotrzeć, te nasze spotkana dają niezłego kopa do pracy, a takowy mi potrzebny:) A bajzel masz nieziemski:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. O u mnie to wygląda bardzo podobnie, jak nie gorzej. Pracuję głównie na podłodze ;)
    Pocieszyłaś mnie tym zdjęciem! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. może nie mamm papierów na podłodze, ale biurko, stolik, kanapa, szeroki parapet okna prawie zawsze mam zasypane, ale przecież wszystko ma być pod ręką :)
    też zazdroszczę takich spotkań, szkoda, że w mojej okolicy nic takiego się nie dzieje

    OdpowiedzUsuń
  7. Zielonooka czekamy na Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie kończę album i scraperski szlak zaczyna się przy moim biurku a kończy na stole w jadalni, zahaczając o łóżko i podłogę i kredens :) zatem witaj w klubie :)

    Zielonooka może w lipcu Nam się uda :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ...nie będę się licytować, mam inne warunki:) ale bajzel ten sam i jeszcze gorszy czasami.

    OdpowiedzUsuń
  10. witaj! czy dotarł do Ciebie mój mail? ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam takie spotkania:) A co do bałaganu, to chyba miewam większy;)

    OdpowiedzUsuń
  12. no bałagan - prawie jak u me - ale mi jeszcze mąż czasami dogaduje i muszę się z wszystkim zebrać - i tak o to - przez miesiąc duży pokój wygląda jak pobojowisko a kolejny miesiąc jest idealnie czyściutki - i tak na zmianę - teraz właśnie się kończy miesiąc porządku i już niedługo będę mogła wrócić do pracy...

    OdpowiedzUsuń
  13. Może i ja kiedyś zajrzę do Was, strasznie bym chciała, ale nie wiem czy 3 miesięczna córka mi "pozwoli" ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. ooo witam w klubie bałaganu artystycznego :)
    Zapewniam - nie jesteś osamotniona!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Spotkanie było przesympatyczne.

    Jeżeli chodzi o bałagan, to ja miałam ostatnio zawalone całe biurko, jak robiłam kartki na dzień
    dziecka.


    basiasz80

    OdpowiedzUsuń
  16. piękny ten bałagan, nie ma co!!
    A spotkania zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To nie jest bałagan,a tylko nieład artystyczny.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wesoło pewnie na tych Waszych spotkaniach :)
    Chciałabym mieć taki pokoik tylko dla siebie,wcale bym tam nie sprzątała ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniale, że spotykacie sie i wzajemnie dopingujecie do działań scraperskich, bo przeciez korzystają wszyscy...ja również, podziwiając Twoje wspaniałe prace. A jeśli chodzi o fotkę pokoju po akcji... u mnie taki zjawisko występuje permanentnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie to zdjęcie pokoju nie dziwi :) Zawsze się jakoś te przydasie rozłażą :)

    OdpowiedzUsuń
  21. u mnie tak na co dzień

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęconą chwilę, za dobre słowo:*
Thanks so much for stopping by! Have a wonderful day!