sobota, 6 lutego 2010

Z innej beczki ...craftowej

Zanim wpadłam całkowicie w scrapbooking zajmowałam się innymi papierowymi craftami np. origami, quilling, iris folding, pergamano czy tea bags.
Wczoraj miałam okazję poprowadzić warsztaty kartkowe z technik: iris folding i tea bags w Pracowni Kreatywności w Bielsko-Białej.
Miło było poznać Panią Justynę oraz twórcze uczestniczki warsztatów.
Jako przykład do wykonania pięknych kartek posłużyły moje prace:










A takie prześliczne kartki wykonały uczestniczki warsztatów:





Bardzo przepraszam za jakość zdjęć, ale mój aparat ostatnio się buntuje i wieczorne zdjęcia robi mi wyjątkowo nieładnie ;P

Chciałam jeszcze pochwalić się drobnym wynalazkiem mojego męża:*



Jak widać nie jest to wielka rewelacja, ale dla mnie duże ułatwienie, wykorzystane zostały spody z opakowań po płytach cd, a te równo zawinięte i spięte wstążeczki uporządkowała moja córka :)

Pozdrawiam ciepło tuzaglądaczy i życzę spokojnej niedzieli :)

21 komentarzy:

  1. świetny pomysł przechowywania wstążek! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. mąż się bardzo wykazał i należy mu się nagroda swietny pomysł !!! karteczki swietne bardzo mnie ciekawi ta technika tea bags ??

    OdpowiedzUsuń
  3. wow - no świetne te stojaczki do przechowywania wstążek! Też chyba nas czymś takim popracuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochany Rudlisku!i co? naprodukowałaś się, opisałaś ważne wydarzenie w twoim życiu, wspomniałaś na koniec o mężu no i co???wszystkie posty tycza się jego pomysłowości:( ech, faceci...
    to ja pochwalę ciebie:) za to że masz czas i chęci na warsztaty...no i ..hehe- męża, żeby nie było...
    ;) serdeczne uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  5. no no ;-)
    ja zawsze się bałam tej techniki, jakaś taka nieosiągalna ona dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam :) piękne te wszystkie kartki:) ja dopiero zaczynam scrapować i działać w dziedzinie handmade'u, ale zapraszam na mój blog: http://goszka91.blogspot.com :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Brawo :) Technika iris folding fascynuje mnie od dawna, ale nie mam odwagi spróbować...
    A na widok tasiemek jęk zazdrości - mieszkacie w pasmanterii ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podejrzewam, że masz sposoby na swego męża aby się częściej wykazywał pomysłowością :)
    A kartki super.

    OdpowiedzUsuń
  9. Karteczki swietne,
    pomysł na tasiemki mnie zachwycił:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne karteczki:-)
    Dla mnie niestety jest to technika nieosiągalna:-( Chyba bym nie potrafiła.
    A wynalazek porządkujący wstążki rewelacyjny!
    Można skopiować?
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Karteczki fantastyczne!!!Dla mnie ta technika jest czarną magią...Jesteś mistrzynią bo efekt rewelacyjny!
    Wynalazek bardzo przydatny i pomysłowy:)
    Ciepło pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rudlis, Twoje dzieła scrapowe po prostu mnie zachwycają :) Oj jak ja bym chciała choć w części Tobie dorównać...

    Przyznaję wyróżnienie
    zapraszam do mnie:
    http://www.artystyczna-dusza-tulipanki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajny pomysł.kartki śliczne.Pozdrawiam Izzy

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow!!! Świetne te kartki! Szczególnie te filiżanki. Super pomysł na wstążki.

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo ciekawe kartki i ta technika! jeszcze się z nią nie spotkałam wcześniej ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Niesamowite. Udział w takich warsztatach to musiała być frajda:)Po pracach widać, że dobry nauczyciel z Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. te kartki niesamowicie wygladają

    OdpowiedzUsuń
  18. Koszyk i filiżanki - bomba.
    A ja zapraszam po odbiór wyróżnień.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie ma to jak zaradny małż ;)
    Fantastyczna kartkowa kolekcja :D
    ta technika jest świetna, ale nie mam zielonego pojęcia, jak się to wszystko klei (kolejność) ;)
    podziwiam...
    :***

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęconą chwilę, za dobre słowo:*
Thanks so much for stopping by! Have a wonderful day!