czwartek, 14 stycznia 2010

Z resztek...

Wszystko co dobre kiedyś się kończy, właśnie u mnie kończy się zapas papieru Romanca.
Wcale nie jestem zadowolona z tego faktu,bo zostały mi jakieś skrawki, które mogę wykorzystać jedynie na kartki.
A w planie miały być dwa albumy, no to trzeba będzie poszukać coś w zamian.
Z resztek zrobiłam album, który mam nadzieję, pokażę jutro.
Tutaj tylko zajawka okładki.



Pozdrawiam Was ciepło :)

12 komentarzy:

  1. Zapowiada się bardzo ciekawie!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. czekam z niecierpliwością:)

    OdpowiedzUsuń
  3. czekam i ja:)
    a ten stempelek to skad jest?

    OdpowiedzUsuń
  4. Asica.p kupowałam na sztuki na forum od Filki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. no no, niecierpliwie przebieram nóżkami w oczekiwaniu na resztę, bo zapowiada się fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale może Endi wraz z Latarnią Morską wypuszcza coś równie urokliwego? Musimy czekać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No ładne mi resztki, jak z nich jeszcze album wyszedł;)
    Czekam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ładne mi resztki:))
    piękny album:)
    a tasiemki mogą być w kolorach albumu:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęconą chwilę, za dobre słowo:*
Thanks so much for stopping by! Have a wonderful day!