poniedziałek, 5 października 2009

Mój przypadek...

Kolejny wpis w wędrujące albumy, tym razem z noworocznej wymiany.
Album Beaty nosi właśnie tytuł "Przypadek" i taka jest moja interpretacja ;P



Czarna tablica zawsze kojarzyła mi się z klasami 1-3, w których kiedyś...bardzo dawno pracowałam, dlatego taki symbol umieściłam. Mam tylko cichą nadzieję, że koleżanki nauczycielki nie pogniewają się, że moje pisanie na tablicy nie przypomina tego, które obecnie uczą w klasach edukacji wczesnoszkolnej.



Oczywiście w klasie nie może zabraknąć gąbki do ścierania tablicy i kilku doniczek z kwiatami.



No i oczywiście uczniowie muszą być w szkole ;P ...





Fotki z dwóch wielkich konkursów origami, które udało mi się zorganizować przy dużej pomocy uczniów!

Praca z takimi uczniami daje ogromną satysfakcję :)

9 komentarzy:

  1. Widzę że to co robisz jest pasją...
    Wpis równiutki jak od linijki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałaś naprawdę ciekawy pomysł, bardzo mi się podobają te wszystkie detale

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo kojarzy się ze szkołą, którą bardzo lubię ( teraz już od tej belferskiej strony), świetny pomysł:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjny pomysł na wpis, powalił mnie na kolana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny pomysł, doskonałe wykonanie - bardzo mi sie podoba całość, po części chyba też z racji pewnej wspólnoty zawodowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam ten sam przypadek :) pozdrawiam tuż przed zbliżającym się świętem .

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak się przypadkiem składa, że też jestem nauczycielem w szkole podstawowej:)Pozdrawiam serdecznie koleżankę po fachu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za miłe słowa dotyczące wpisu :)))
    Miło mi, że wśród scrapujących i kartkujących jest tyle nauczycieli :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęconą chwilę, za dobre słowo:*
Thanks so much for stopping by! Have a wonderful day!