niedziela, 23 sierpnia 2009

Kredki z "Biedronki" i jeden stempelek

Na wyjazd w góry nie zabrałam swoich scrapowych przedasi za wyjątkiem pudełka kredek (kupione niedawno w Biedronce-polecam), cieniutkiego pędzelka, czarnego tuszu i tego jedynego stempelka.
A co robiłam to widać :)
Korzystałam z pięknej pogody, więc udało mi się pokolorować tylko te kilka obrazków.





Muszę przyznać, że spodobało mi się to i niebawem inne moje stempelki zostaną pokolorowane (jak tylko wyrobię się z zamówieniami).

A taką piękną karteczkę znalazłam w paczce Candy od Oliwiaen:*
Prawda, że słodka :)



Pozdrawiam :)

3 komentarze:

  1. kolorowanie świetnie ci wychodzi

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że już jesteś. A, że kolorowanie wciąga - to wiem doskonale:) Twoje jest na dodatek przecudne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet na urlopie nie ma leniuchowania :). Dobrze Ci idzie kolorowanie stempelkowych obrazków :). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęconą chwilę, za dobre słowo:*
Thanks so much for stopping by! Have a wonderful day!