wtorek, 13 stycznia 2009

Ulotne chwile jak motyle...

Pod takim tytułem zrobiłam wpis w albumie wędrującym Nicktośki.
Tematem przewodnim jest piosenka Paktofoniki "Chwile ulotne" i właśnie kilka takich chwil z życia mojej rodziny zostało uwiecznione na fotkach.



Chcą dodać wieku zdjęciom potraktowałam je preparatem do spękań, efekt nie jest niestety taki jaki oczekiwałam, ale mam nadzieję, że spodoba się Nicktosi.



I na koniec zapraszam na cukierasy do:
Mamajudo :)))
Chwilki :)))

Smacznego:***

14 komentarzy:

  1. Napewno będzie zadowolona ,bo wpisior jest super

    OdpowiedzUsuń
  2. kurcze
    to ja tu piszę, a mi wpis skasowało - to się napisałam :D

    wpis absolutny wypas! trafia w sedno tematu i do tego te zdjęcia, czysta retrospekcja.. a utwór jaki fajny wybrałaś! super !!!
    szkoda tylko że zdjęcie nie bardzo che się powiększać:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale profesjonalny. Nie powinno mnie to dziwić, a jednak! znów coś nowego, ten kształt motyla...
    Tekst jest super, zwłaszcza jak się nie zna melodii;) "Niczego nie przegapię, wszystkie je łapię" będzie moim motto na najbliższy czas!

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny! bardzo podoba mi się stylizacja na dawne czasy. :)

    pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. O dziękuję kochane za miłe słowa:***

    Widzę, że nie tylko ja po nocach spać nie umię ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny wpis! Ujęły mnie te motyle i tekst :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pojechałaś Irenko, te zdjęcia wycięte w kształcie skrzydeł motyla rządzą jak nic, Rewelacja!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. niezłe połączenie
    piosenki, tekstu i skrzydeł

    OdpowiedzUsuń
  9. ale super wpis !!!! pojechałaś jak zawsze...ale jak zawsze mega pozytywnie zaskakujesz !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Okurczaki! Ten wpis jest genialny! szalenie, ale to szalenie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęconą chwilę, za dobre słowo:*
Thanks so much for stopping by! Have a wonderful day!