wtorek, 29 lipca 2008

Ballada o domku :)

Wreszcie udało się skończyć cały domek-teraz tylko małe kosmetyczne poprawki, zapakować i idziemy go wręczyć :)
Zabieram się za następne albumiki-muszą być gotowe przed wyjazdem - pojadą ze mną do Budapesztu będą prezentowane na wystawie podczas 20 Konferencji Origami Węgierskiego Stowarzyszenia.
I pomyleć, że zetknęłam się już ze scrapbookingiem w 2006 r. podczas konferencji w Kecskemecie, prezentowała wtedy swoje prace Tiny van der Plas (znana przede wszystkim z techniki teabags origami).
Słoneczko dopisało więc prezentuję parę fotek;]








6 komentarzy:

  1. przepiękny domek! może sama powinnam skusić się na jakiś album tego rodzaju? coraz bardziej mi sie podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny :))
    ....faktycznie Tina miała takie olbrzymie te albumy - teraz kojarzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten domek jest bajeczny :) W całości prezentuje się przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny! Wiedziałam już przy okładce, że będzie wspaniały. Kolorystyka jedna z moich ulubionych :). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z przedmówczyniami, domek ślicznościowy jest!!!

    Przecudny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. strasznie zazdroszczę talentu!
    oglądając tego bloga wpadam w coraz większe kompleksy...
    tyle pięknych rzeczy...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęconą chwilę, za dobre słowo:*
Thanks so much for stopping by! Have a wonderful day!